Zbudujemy wieżę

Słyszeliście o tej akcji? My tak, ale z drugiej ręki. O TU, czy TU.

Mimo, że termin akcji już minął, to i tak postanowiłam zbudować wieżę z Zuzankowych książek.

W naszym asortymencie oprócz znanych pozycji, typu "Różnimisie", czy "Jesień na ulicy Czereśniowej", znajdują się również całkowicie zwykłe książeczki, typu "Zwierzęta", "Pojazdy". Te drugie jak na razie grają pierwsze skrzypce. Zuzanna uwielbia oglądać te książeczki, bo mają proste rysunki i są bardzo poręczne dla małych rączek. Wiele z tych książeczek Zuzanna dostała w spadku. Po książeczkach widać, że są użytkowane :) A co do "Księgi dźwięków"?! Powiem jedno, została rozczłonkowana na cieńsze wersje :)

A oto i nasza książeczkowa wieża. Całe 75 cm szczęścia :)


















P.S. A my dziś znów wylądowaliśmy na ostrym dużurze. Ehhh... Zuzanna rozcięła sobie skórę pod nosem :( Na szczęście obyło się bez szwów i bez plastrów. Jedyny plus to taki, że przy okazji zdjęli nam poprzednie plastry, które za nic nie chciały same się odkleić.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment