Wczorajszego dnia, jak już pisałam byłyśmy w Instytucie Matki i Dziecka u ginekologa dla dziewcząt. Nie wiem czy wiecie jak tam jest. Jak nie to opowiem :) Byłyśmy zapisane na 11:30, ale uprzedzono nas, że pani doktor przyjmuje od 9:00 i nie ważna jest godzina zapisu tylko kolejność przyjścia. Po ostatnich przygodach z IMiDz postanowiłyśmy się nie spieszyć i przyjść na wyznaczoną godzinę, bo stwierdziłam, że i tak wszyscy przyjdą na 9-tą. Jakie było moje zdziwienie jak ujrzałam pełną poczekalnię dziewcząt. Zuzulka była oczywiście najmłodsza. No ale nic, zajełyśmy kolejkę i czekałyśmy na swoją kolej. Minęło 30 min, potem godzina, półtorej, a my dalej w kolejce. W końcu po 2 godniach i 15 minutach udało nam się wejść do gabinetu. Oczywiście okazało się, że byłyśmy ostatnie. Dobrze, że Zuza była najedzona i grzeczna. Pani doktor obejrzała, przepisała maść i zaprosiła za 3 tygodnie na kontrol. Ehh.... Będąc w gabinecie oznajmiła nam, że gdyby wiedziała, że Zuzia to takie maleństwo to weszłybyśmy od razu i następnym razem mamy przyjść na 9-tą i wejdziemy jako pierwsi :) Wychodząc Mała już była zmęczona, więc zaczęła marudzić, ale szybciutko pojechałyśmy do domku na obiadek :)
Dostaliśmy też wczoraj dobrą wiadomość. We wtorek 5 lutego jedziemy do Kajetan na kwalifikację do implantu ślimakowego :) Już się nie możemy doczekać! Zrobią Zuzi komplet badań i w końcu będziemy wiedzieć co i jak :D
Będziemy tam trzy dni, więc może powiecie mi co zabrać do szpitala, tak żebyśmy czuły się jak w domu?
Jakiś czas temu zrobiłyśmy małe zakupy w mamissima. I dziś przyszły nasze wspaniałości :)
Oto i one:
Coś dla Zuzi, czyli Skip Hopowy talerzyk i miseczka żyrafka oraz śliniak i sztućce sowa. Czuję, że na tym się nie skończy nasza Skip Hopowa przygoda :)
I coś dla mamy, pojemnik na mleko w proszku Beaba. Często wyjeżdzamy, więc przyda nam się.
A dodatkowo przyszła do nas paczka z Bobovity, którą zamówiłam jakiś czas temu, a o której zupełnie zapomniałam. W środku próbki - paczka kaszki na śniadanie, zupka i poradnik karmienia maluchów :)
Ach już nie mogę się doczekać tych Kajetan :D






0 comments:
Post a Comment