Opinia i smutne pożegnanie

Wczoraj dostałam telefon, że jest już gotowa do odbioru opinia o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Także dziś razem z Zuzanną wybrałam się do poradni po jej odbiór.

Komisja orzekła, że Zuzanna potrzebuje zajęć z wczesnego wspomagania rozwoju dziecka.


Także teraz zaczynamy załatwiać drugą cześć. Musimy złożyć dokumenty do ośrodka wczesnego wspomagania. Oni tam zbiorą komisję i zadecydują o przyjęciu Zuzanny na zajęcia. Muszę jeszcze tylko udać się do Urzędu po akt urodzenia Zuzanny, bo już nie mamy ani jednego!

A wczoraj był dla mnie, dla nas smutny dzień. Odszedł nawierniejszy i najlepszy mój przyjaciel. Mój najwspanialszy pies :( Miał 8 lat, ale niestety przestały pracować mu nerki :( Był uroczy, malutki, szaro-bury kundelek. Wzięty od pewnych ludzi, którzy nie mogli się nim zajmować. Pamiętam jak jechałam po niego z informacją, że będzie to York. No, może i na imprezie był York, ale dużo więcej miał z Bernardyna :)
Ciężko jest mi się z tym pogodzić, ale wiem, że teraz już się nie męczy. Smutno mi tym bardziej, że Zuzanna go uwielbiała i jak tylko jechaliśmy do moich rodziców to zawsze do niego biegła i go głaskała, karmiła, przytulała, uśmiechała się na jego widok. A co będzie teraz? Nie wiem. Ciężko mi na myśl, że będę musiała powiedzieć jej, że pieska już nie ma, bo i tak tego nie zrozumie, a mogę się założyć, że będzie Go usilnie szukać :( Już jutro jedziemy do rodziców, więc wszystko się okaże. Jedno wiem, teraz w domu będzie jakoś tak pusto i cicho :/

Odpoczywaj Kochany Psiaku [*]


  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment