Ostatnio mam wrażenie, że moje dziecko wymaga dużo większej uwagi niż wcześniej. Pomimo, że potrafi się przez długi czas bawić sama, często przychodzi do mnie i podaje zabawkę. Bawimy się, rehabilitujemy, rysujemy, biegamy po podwórku.
Za oknem raz ciepło, raz zimno. Jesienna garderoba prawie gotowa. Zostało dokupienie dosłownie kilku rzeczy. W ostatnim czas poczyniłam w tym kierunku zakupy :) Oto nasze nowowści.
Powtórzę się poraz kolejny, ale jesienna kolekcja w Zarze jest cudowna. Szkoda tylko, że moje dziecko nosi rozmiar 94!, czyli na 24-36 miesięcy! A przypomnę w poniedziałek skończy 15 miesięcy!!!
Taka sama sytuacja jest w H&M. Powoli rozglądam się w dziale 92-140 cm.
Jeśli chodzi o buciki to postawiłam na klasykę. Oczywiście bardzo wachałam się czyby jednak nie kupić Zarowych trzewików, ale zauważyłam, że Zuzia jedną nóżkę stawia bardziej koślawo. Dlatego stwierdziłam, że dobrym wyborem będą buciki firmy Emel. To właśnie dzięki prowadzeniu bloga poznałam tę markę i stwierdzam, że te buciki są świetne. Firma oferuje niesamowitą ilość kolorów, ale że nie byłam pewna co do rozmiaru to zajechaliśmy do sklepu i je przymierzyliśmy. Na szczęście w sklepie był jeden kolor, który brałam pod uwagę. I tak oto Zuzia została posiadaczką granatowych Emeli kupionych w sklepie MivoKids.
To by było na tyle z szafy Zuzi. A już jutro wybieramy się na pierwsze zajęcia do sieci siłowni Calypso na Fitness with baby :)
A jak idzie kompletowanie jesiennej garderoby dla Waszych Maluchów?









0 comments:
Post a Comment