O, choroba :(

Niestety Zuzanna jest chora!

Byliśmy dziś u lekarza. Stwierdziła lekarka zapalenie gardła. Jednak mam dziwne wrażenie, że to nie koniec :(

Jak to Pani doktor powiedziała, dobrze, że tak szybko przyszliśmy. Niemniej jednak dostała Malutka antybiotyk i masę innych leków. Jak to przy chorobie bywa. Mamy znajomą pediatrę, której ufamy i powiedziała, że przy takich objawach jakie opisujemy też by przepisała antybiotyk :( Także przez najbliższy tydzień się antybiotykujemy.

Nie jest fajnie. Wysoka temperatura, mokry kaszel, chrypka i katar, który leje się ciurkiem :/

Wczoraj wieczorem temperatura była bardzo wysoka, bo aż 39,1 stopnia.


Dziś na szczęście temperatura niższa, ale jednak koło 38 stopni :(

Noc była okropna, a czuję, że dzisiejsza będzie jeszcze gorsza.

Nawet w ciągu dnia Malutkiej kiepsko się spało, bo a to kaszel, a to ten zapchany nos.


Czuję, że dopóki katar nam nie przejdzie nie będzie lepiej. A doskonale wiemy jaki katar jest upierdliwy i jak ciężko się go pozbyć :(

Ehhh... Zbieram siły na noc.

Pierwsza choroba od 16-stu miesięcy, ale od razu taka poważna. Mam nadzieję, że nie trafimy do szpitala :/

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment