Można by powiedzieć, że nasza majówka zaczęła się już w piątek. Tego też dnia wybraliśmy się na zawody organizowane przez mój klub KS Spójnia Warszawa. Była to jubileuszowa XV i ostatnia już edycja znanych w świecie biegaczy na orientację zawodów, Grand Prix Mazowsza.
Zawody odbywały się pod Warszawą w Malcanowie. Pogoda w piątek była piękna. Z godziny na godzinę było coraz cieplej. Zuza oczywiście bacznie przyglądała się jak budujemy centrum zawodów. Największą jednak frajdą było korzystanie z ciepełka, oglądanie szyszek, smakowanie patyków i sprawdzanie podłoża.
A już jutro znów wybieramy się do Kajetan, ale tym razem na zdjęcie szwów. Mam nadzieję, że Zuzia dobrze to zniesie, bo zupełnie sobie tego nie wyobrażam :/






0 comments:
Post a Comment