W końcu się udało!!!
Po wielu nieudanych próbach pójścia do zoo, udało nam się do niego wybrać. Pogoda idealna, a nawet za idealna. Skwar taki, że nic się nie chce. Zdjęć mało, bo przez ten upał nie chciało mi się, a dodatkowo strasznie bolał mnie kręgosłup :( Jakoś daliśmy radę obejść całe zoo. Większość zwierząt pochowana w cieniu i niewiele ich w sumie było do oglądania. Jeśli chodzi o Zuzę to największą furrorę zrobiły na niej małpy! No szaleństwo poprostu. Jakie jeszcze zwierzęta, hmmm... wydry i ryby w akwarium hipopotama :) Reszta jakoś nie bardzo :/ Myślę, że w przyszłym roku będzie o wiele fajniej :)
Trochę zdjęć:
A Wy już byłyście ze Swoimi dziećmi w ZOO? Podobało się?








0 comments:
Post a Comment