Analiza chodu

Zuzia pierwsze samodzielne kroki zaczęła stawiać jak miała 10 miesięcy. I już wtedy zastanawiałam się kiedy będzie najlepsza pora na zapisanie jej do ortopedy. Przez te wszystkie sprawy związane z operacją nie miałam do tego jednak głowy i sprawa zupełnie mi umknęła. Jakiś miesiąc temu jednak zmobilizowałam się i zapisałam ją do ortopedy.

Dziś byłyśmy na wizycie, która została nazwana analizą chodu. Wielkie cuda sobie wyobrażałam. Że jakieś testy będą jej robić, że chodzić jak modelka po wybiegu będzie musiała, ale nie. Była to najzwyklejsza wizyta. Trochę się stresowałam, bo Zuzia ma jednak nadal złamanego tego palucha i bałam się, że może koślawo chodzić. Pan doktor zbadał Zuzię. Obejrzał bioderka, stópki, kolanka, sprawdził długość nóżek, czy są równe, sprawdził jak Zuzia chodzi.

Wszystko jest ok. Zuzia pięknie chodzi.

Zapytałam się czy są jakieś zalecenia co do obuwia jakie mam kupować jej. Lekarz stwierdził, że "na zdrową nogę, każdy bucik pasuje". Także będziemy szaleć. :) Mężu bój się :)

I właśnie zastanawiam się nad trzewikami dla Zuzi takimi jesiennymi. Dziś widziałam na stronie Zary nowe modele i takowy wpadł mi w oko. Myślę, że będą fajne do spodni i sukienek, ale muszę je najpierw obejrzeć na żywo czy warto je kupować.


Takie też są ciekawe:


Tak się zastanawiam, które fajniejsze. Bardzo modne są też Start Rite Adam, albo Emele.

P.S. A już jutro czeka nas pierwszy lot samolotem do Brukseli. Mam nadzieję, że Zuzia dobrze go zniesie. Muszę wziąć wszystkie dokumenty, bo będziemy pikać na bramkach :) Mój Mały cyborg :) Jak wrócimy, a wracamy w niedzielę wszystko Wam opowiem :) Trzymajcie za nas kciukasy!

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment