Korzystając z okazji, że mieliśmy troche czasu dla siebie i byliśmy w kinie, nieomieszkaliśmy wejść do mojego ulubionego dziecięcego sklepu, czyli Zary. Oczywiście są tam same cudeńka. Powoli do sklepów wchodzi już kolekcja jesienna. W sumie to nawet to nasze "lato" nas nie rozpieszcza z pogodą. Może w końcu przejdą te deszcze i wyjdzie słoneczko :) Tak więc będąc w Zarze zaopatrzyliśmy Zuzię w piękny błękitny sweterek z sową na jesień. No zobaczcie jaki słodziutki.
Dodatkowo w końcu zawitała do nas książeczka, którą podpatrzyłam u mamy Szymka z New Life New Love New Me.
Jest wspaniała. Znajduje się w niej masa różnych rymowanek, czy wyliczanek. Wiele z nich pamiętam z dzieciństwa, ale jest też wiele, których nie znam. No chyba, że już nie pamiętam :) Bardzo się cieszę, że ją nabyłyśmy, kosztuje śmieszne pieniążki, a jest piękna, kolorowa z cudownymi ilustracjami. Możecie poczytać o niej TU. Z całego serca polecam. Na pewno będę Zuzi recytować te wspaniałości :)
Jak tam u Was, słonecznie czy deszczowo, bo o dziwo w stolicy słonecznie :)






0 comments:
Post a Comment