Czas leci jak szalony.
Dokładnie 4 lata temu 6 czerwca 2009 roku powiedzieliśmy sobie "tak"!
Pamiętam jak dziś ten dzień. Zresztą jaka kobieta nie pamięta tego dnia. Od rana przygotowania i delikatny stres. Później już nie było odwrotu :) Ołtarz, przysięga, te sprawy. Mogłabym jeszcze raz powtórzyć to wydarzenie. Ale tylko z tym jedynym mężczyzną i z tą całą ekipą. Było skromnie, tylko najbliższi. Ach...
Życzę Nam wielu wspólnych, cudownych chwil w szczęściu, zdrowiu, miłości i wyrozumiałości :)
Kocham Cię Mężulku :***
























0 comments:
Post a Comment