Torba do szpitala

Nie będzie to post o torbie do porodu, ale o torbie z rzeczami do szpitala na operację. Już jutro wybieram się z Zuzią do Kajetan na operację wszczepienia implantu ślimakowego.

Strasznie się denerwuję, mam tyle obaw. Boję się jak Zuzia zniesie operację, jak ja zniosę widok, kiedy będą ją usypiać, tego jak będziemy sobie później radzić.

Poznałam mamę chłopca, który miał operację 7 miesięcy temu. Była tak uprzejma i powiedziała mi czego mogę się spodziewać. Nie wygląda to dobrze, ale mam nadzieję, że sobie poradzimy.

Zrobiłam listę rzeczy, które powinnam zabrać. Oto Zuziowy skład torby:

Ubranka:

  • body kopertowe 2 sztuki,
  • body z krótkim rękawem 3 sztuki,
  • body z długim rękawem 3 sztuki,
  • bluzki krótki rękaw 3 sztuki,
  • bluzki długi rękaw 3 sztuki,
  • leginsy 2 sztuki,
  • polar na suwak,
  • bluza rozpinana,
  • skarpetki 6 sztuk,
  • piżamy 3 sztuki.

Kosmetyczka:
  • chusteczki do pupci,
  • sól fizjologiczna,
  • witamina D,
  • Nasivin,
  • Bepanthen,
  • Alantan Plus maść,
  • Tormentiol,
  • Maść majerankowa,
  • Oliwka Bambino,
  • Espumisam,
  • płatki kosmetyczne,
  • płyn do kąpieli,
  • obcinaczka do paznokci,
  • aspirator,
  • grzebyk/szczotka,
  • plaster papierowy,
  • chusteczki jednorazowe.

Inne:
  • ręcznik z kapturkiem,
  • kocyki 3 sztuki,
  • podusia z poszewką,
  • paczka pampersów,
  • pieluchy tetrowe 4 sztuki,
  • małe ręczniczki 3 sztuki,
  • dmuchana wanienka,
  • śliniaki,
  • zabawki,
  • aparaciki,
  • baterie do aparacików,
  • smoczki 2 sztuki,
  • klips do smoczka,
  • kapciuszki
  • worki na ewentualne wymiociny.

Sprawy jedzeniowe:
  • miseczki 2 sztuki,
  • kubek niekapek,
  • łyżeczki,
  • butelka,
  • kaszka mleczno-ryżowa 3 sztuki,
  • kszaka manna,
  • obiadki 7 sztuk,
  • deserki 7 sztuk,
  • jogurty 3 sztuki,
  • mleko modyfikowane,
  • chrupki kukurydziane,
  • soczki ze słomką jabłkowe,
  • mały czajnik,
  • podgrzewacz do obiadków.

Dokumenty:
  • książeczka zdrowia dziecka,
  • wyniki badań - morfologia, PT, APTT,
  • grupa krwi,
  • tomografia komputerowa,
  • karta IFiPS.

Liczę, że o niczym nie zapomniałam, bo jestem w takim stresie, że cała się trzęsę. Ciągle latam do toalety, boli mnie żołądek. Mam nadzieje, że prześpię tę noc, bo już wiem, że pierwsze conajmniej dwie noce po operacji mam nieprzespane.

Kochane Mamuśki trzymajcie za nas mocno kciuki, żeby wszystko poszło dobrze i żeby Zuzia dobrze zniosła operację!

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment