Ehhh... Czuję się oszukana, niedoinformowana, sama nie wiem jak. Ale po kolei...
Tak jak wczoraj pisałam pojechaliśmy z Zuzią do mamy naszego kolegi, która jest pediatrą. Jest to starsza kobiecinka, która ma świetne podejście do dzieci i do rodziców. Wszystko opisze, wyjaśni, podpowie, doradzi. Złota kobieta!
Stawiliśmy się do niej na nierejestrowaną wizytę. Przyjeła nas bardzo ciepło. Po krótkim wywiadzie, co i jak, jak szybko został wykryty u Zuzi niedosłuch i takie tam, zaczął się temat szczepień. Zapytała się nas jakie szczepienia wybraliśmy. Ano my wybraliśmy skojarzoną piątkę i nic więcej. Położna środowiskowa, jak i nasz lekarz pediatra doradzili, żeby nie szczepić na rotawirusy i na pneumokoki, bo dzieci dużo ciężej przechodzą później te choroby jak już je złapią. Jakież było nasze zdziwinie, gdy dowiedzieliśmy się, że należy nam się za darmo szczepienie na pneumokoki, jako że Zuza będzie miała wszczepiony implant ślimakowy. Bardzo się wkurzyliśmy, że nasz pediatra nie poinformował nas, że mamy taką możliwość, gdzie już od dawna wie, że czekamy na termin operacji!!!
Czym są pneumokoki?
Pneumokoki to powszechnie występujące bakterie, które mogą wywołać groźne dla zdrowia i życia choroby, takie jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsa. Mogą też wywoływać łagodniejsze, lecz znacznie częstsze nieinwazyjne zakażenia dróg oddechowych: zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok przynosowych i zapalenia płuc.
Dlaczego warto zaszczepić dziecko przeciw pneumokokom?
- aby chronić dziecko przed inwazyjną chorobą pneumokokową,
- aby zmniejszyć ryzyko innych chorób wywoływanych przez pneumokoki: zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok przynosowych i zapalenia płuc.
Cena - około 250-300 zł za dawkę, w zależności od preparatu.
Generalnie to na początku nie zdecydowaliśmy się na to szczepienie, bo my nie byliśmy szczepieni i jakoś żyjemy. Teraz kiedy ktoś po ludzku wyjaśnił mi po co szczepi się dzieci przeciw pneumokokom zaczynam się zastanawiać nad tym. W końcu przysługuje nam to szczepienie za darmo, także troche pieniędzy zostaje w kieszeni, ale wiadomo gdybym wiedziała wcześniej to kasa nie byłaby ważna. Zdrowie Zuzi najważniejsze. Postanowiliśmy po operacji dobrze przyjrzeć się sprawie na spokojnie i wtedy też podejmiemy decyzję - szczepić czy nie. Dodatkowo mam nadzieję, że w Kajetanach nam coś doradzą, bo oczywiście poruszę ten temat na konsultacji.
A Wy szczepiłyście, będziecie szczepić dzieci na pneumokoki?
Ach i najważniejsze, wysypką mamy się nie martwić. Nie jest to uczulenie na mleko modyfikowane, ale zapewne na jakiś kosmetyk lub na jakiś smakołyk, który podaliśmy Zuzi. Mamy dalej podawać Zyrtec i wapno w syropie, dodatkowo kąpać w emolientach. Stosujemy się do tego i mamy nadzieję, że jednak przed operacją zniknie. :)







0 comments:
Post a Comment