maybe4baby

Dziś za oknem piękna pogoda, słoneczko cudownie świeci i w końcu czuć, że wiosna przyszła. Przez chwilkę w centrum Warszawy pogrzmiało, popadało i postraszyło piorunami, ale teraz znów świeci piękne słoneczko.

Zuza od rana mi nie spała, marudziła, aż w końcu teraz usnęła. Wiem, że będzie coraz mniej spać, ale ewidentnie była zmęczona i strasznie broniła się przed snem. Bidulka moja, mam nadzieję, że trochę pośpi.

W ferworze ostatnich zakupów, trafiłam na fajne dziecięce ubranka firmy maybe4baby.

Są to bardzo "zwykłe" ubranka dla dzieci z niesamowicie mięciutkiej bawełny. Nabyłyśmy tunikę w kolorze stalowym z serduszkiem i szarą koszulkę z kotkiem. Domówimy sobie jeszcze koszulkę granatową z serduszkiem i jakiś komin, bo bardzo spodobała nam się ich jakość i nie banalność!


Zuza dziś w bardziej dziewczęcym wydaniu. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby nie pobrudziła nowego ubranka :)


Całujemy wszystkich w tę cudowną, słoneczną sobotę :)

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment