Śpioch

Zuza zwariowała! Może to ta pogoda na Nią tak działa.

Wczoraj na 13 miałyśmy zajęcia z psychologiem, oczywiście Zuza nie lubi jeździć do tej Pani, więc nie było zabawy, a ciągły płacz. Wracając do domu usnęła w autobusie, krótka wizyta w Rossmanie i szybko do domku. Obudziła się na klatce schodowej. W domu zjadła deserek, pobawiłyśmy się, zaliczyłyśmy pierwszy upadek z krzesłem. Nieźle się przestraszyłam. I co? Zuza poszła spać, była wtedy godzina 16.15! I obudziła się dziś koło 5.30!!! A teraz ZNOWU śpi! Wsadziłam ją do krzesełka, zrobiłam kaszkę, nakarmiłam, zadzwoniłam do mamy i na chwilę poszłam do toalety. Wracam, i co widzę? Zuza śpi w krzesełku, sami zobaczcie.


Nawet się nie przebudziła jak ją wyciągałam i zanosiłam do łóżeczka :)

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment